X
<
logo lagunita education studia w usa i anglii Baza Kierunków WydarzeniaStypendium ArdeaMisjaProjektyAktualnościKontakt

Porozmawialiśmy z Polakami studiującymi na Ukrainie. Zobacz co sądzą o swoich uniwersytetach.

Medycyna na Ukrainie. Opinie.

Ukraina to jest wciąż egzotyczny kierunek dla polskich studentów. Aby dać Wam szansę dowiedzieć się z "pierwszej ręki" dowiedziec się jak naprawdę wyglądają tam studia, zamieszczamy relację z naszych rozmów z Polakami studiującymi na Ukrainie.


Opinia Karola o studiach medycznych we Lwowie.

Karol jest na 5 roku kierunku lekarskiego na Narodowym Uniwersytecie Medycznym we Lwowie. Tak mu się spodobało, że zamierza kontynuować naukę tam w specjalizacji anescezjologicznej. Decyzję o podjęciu studiów tam wspomina jako trudną i pełną niepewności. Dostał się na studia w Polsce. Tata jednak mu doradzał: "Do odważnych świat należy". W ten sposób, pełen niepokoju i wahania, Karol obrał kierunek na wschód. Dziś mówi, że gdyby miał drugi raz wybierać, podjąłby tą samą decyzję. 
Zakochał się przede wszystkim w ukraińskim stylu życia. Zafascynowała go tamtejsza naturalność, spokój i leniwe popołudnia. Starsi panowie wychodzący w niedzielę do parku, by pograć w szachy. I alternatywa dla piwa-kwas chlebowy.

Wraz z tym spokojnym podejściem do życia idzie w parze bezkresna wyrozumiałość profesorów. Każdy, nawet najmniej bystry student dostanie tyle szans ile będzie potrzebował (i chciał) by zdać przedmiot. Co wcale nie oznacza niskiego poziomu. Uniwersytet Medyczny we Lwowie jest kompleksowo wyposażony we wszystkie potrzebne dla kierunku pomoce techniczne, a podręczniki są pisane przez tamtejszych profesorów. Pomówienia o korupcji powszechnej na Ukrainie zwykł wkładać między bajki. Tamtejszy system oceniania zbudowany na bazie internetu nie pozostawia najmniejszego pola do popisu łapówkarzom.  Z samej swojej struktury korupcja jest niemożliwa.


Opinia Ani o studiach medycznych w Tarnopolu.

Ania zawsze była wzorową uczennicą. Rozwijała się na wielu polach, oprócz pasji którą od dziecka była biologia, osiąga (do dzisiaj) sukcesy w grze na flecie bocznym. Decyzja o studiach w Tarnopolu była raczej dziełem przypadku: "Marzyłam o jakimś większym mieście w Polsce, jak Wrocław czy Katowice. Niestety mój wynik z matury był niewystarczający, żeby się tam dostać, a studium medyczne w Zamościu, na które się dostałam mnie nie satysfakcjonowało. Usłyszałam od koleżanki o opcji studiów w Tarnopolu i choć początkowo byłam niechętna, ostatecznie się zdecydowałam".

Co sprawiło, że podjęła taką decyzję? Chodziło o szeroką ofertę edukacyjną, wysoko wykwalifikowane grono profesorskie i dostęp do autorskich materiałów. Nie miała jeszcze jasnego planu na przyszłość, ani zainteresowania konkretną specjalizacją, więc chciała mieć w czym wybierać, gdy już ukształtuje sobie wizję swojej kariery. Ważną rolę odegrała też  bliskość od  domu rodzinnego. Tarnopol położony jest w zachodniej Ukrainie, a Ani rodzice mieszkają na wschodzie Polski.  W ten sposób czuła się bezpieczniej, w tym przez większość Polaków postrzeganym jako egzotyczny regionie.

Czy jest zadowolona? Z uśmiechem przytakuje. Studia we Lwowie dały jej to, czego przy osiągniętym wyniku z matury nie mogłaby otrzymać w Polsce.


Opinia Oli o studiach w Winnicy

Podobnie jak Anii, przyczyną jej decyzji była niesatysfacjonująco napisana matura. Mimo 3-letnich przygotowań, zupełnie zaskoczyły ją pytania. Zdarza się. Dowiedziała się wtedy, że uczelnie na Ukrainie oprócz wyników maturalnych biorą również pod uwagę oceny ze świadectwa, test wstępny i rozmowę kwalifikacyjną. Dzięki temu o  jej przyszłości zadecydował całokształt pracy w liceum i osobiste zaangażowanie, a nie kilkanaście godzin pisania testów.

Co sprawiło że wybrała akurat Winnicę? Szczerze mówiąc, nie kierowała się nadzwyczaj bogatym zapleczem technicznym instytucji, ani olbrzymią biblioteką. Te zalety doceniła później (wyjątkowo istotny czynnik w gruncie rzeczy, gdyż studiuje stomatologię). Prawdziwą przyczyną było jej zamiłowanie do pięknej architektury. Zawsze w głębi duszy, mimo oczywistego zainteresowania medycyną czuła się artystką. Przepiękny jasnoróżowy gmach główny uczelni zbudowany w stylu klasycystycznym bez reszty podbił jej serce.

Jak ocenia swoją decyzję? Mimo niskiego poparcia wśród znajomych, uważa, że w tym momencie ma zdecydowanie lepsze widoki na karierę niż ci, którzy poszli na studium w Zamościu.